O MGBI
Jesteśmy firmą technologiczną zajmującą się przetwarzaniem i analizą danych. Dostarczamy naszym klientom informacje ułatwiające podejmowanie decyzji biznesowych oraz usprawniające procesy marketingowe, sprzedażowe i windykacyjne.
Oferujemy wygodny dostęp do uporządkowanych danych między innymi z takich źródeł jak: KRZ, MSiG, KRS, CEIDG, REGON czy sprawozdania finansowe spółek.
Główne wnioski
Upadłości firm
Przyglądając się zmianom liczby upadłości w sekcji F PKD (sekcja ta obejmuje roboty ogólnobudowlane i specjalistyczne w zakresie budownictwa i prac inżynierii lądowej i wodnej) można wysnuć wniosek, że sytuacja w branży w ostatnich latach pogarszała się z roku na rok.
W 2024 r. upadłość ogłosiło 60 firm budowlanych, co oznacza wzrost względem 2023 r. o 15,4%.
Wynik z 2025 r. sprawia jednak bardziej optymistyczne wrażenie. W ciągu minionych 12 miesięcy upadłość ogłosiły 54 przedsiębiorstwa z tej branży, a zatem o 10% mniej niż rok wcześniej.
Problem upadłości w branży budowlanej nie dotyka w jednakowym stopniu wszystkich powiązanych z nią sektorów.
Jeśli przyjrzymy się wykresowi obrazującemu liczbę bankructw w poszczególnych podklasach, to zauważymy, że najwięcej upadłości ogłosiły firmy zajmujące się realizacją projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków – było ich 13. To o 5 (a procentowo – o 23,5%) mniej niż w 2024 r.
Na drugim miejscu znalazły się przedsiębiorstwa realizujące roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych (12 upadłości – spadek o 20%).
Trzecie miejsce (z 5 upadłościami) uzupełniają pozostałe specjalistyczne roboty budowlane, gdzie indziej niesklasyfikowane – gdzie odnotowano wzrost o 25% w porównaniu do 2024 r.
Zestawienie firm w podklasach, które najliczniej w 2025 r. składały wniosek o ogłoszenie upadłości, wygląda podobnie do wykresu dotyczącego zakończonych postępowań, jednak widoczne są pewne różnice.
Najwięcej wniosków o upadłość złożyły firmy z podklasy 41.20.Z, a więc zajmujące się robotami budowlanymi związanymi ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych. Do sądów trafiło 67 takich wniosków – aż o 52,4% więcej niż rok wcześniej.
Na drugim miejscu znalazły się firmy zajmujące się realizacją projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków. Tu wniosków było 64, czyli o 5,9% mniej niż rok wcześniej.
Trzecie miejsce (z 45 wnioskami) zajmują firmy wykonujące instalacje elektryczne. Tu wzrost jest naprawdę spory – o aż 164,7%.
Największą część firm budowlanych ogłaszających upadłość w 2025 r. stanowiły te, które działają na rynku od 5 do 10 lat – stanowiły one aż 33% wszystkich upadających w tej branży.
Ich sytuacja pogorszyła się w ostatnich latach. W 2024 r. stanowiły one bowiem 24% całości, a w 2023 r. – 23%.
Lepiej radzą sobie natomiast firmy budowlane o stażu rynkowym od 15 do 20 lat. W 2025 r. stanowiły one 9% przedsiębiorstw w upadłości, podczas gdy rok wcześniej było to 8%, a dwa lata wcześniej – 18%.
Potwierdzenie wniosków z poprzedniego zestawienia znajdziemy w wykresie obrazującym średni czas istnienia firmy budowlanej ogłaszającej upadłość.
W 2025 r. wyniósł on 13,2 lat, a więc o 0,5 roku mniej niż rok wcześniej.
W latach 2016–2024 wartość polskiego rynku budowlanego wzrosła z ok. 177 mld zł do ponad 350 mld zł, czyli niemal się podwoiła. Nie oznaczało to jednak proporcjonalnego wzrostu realnej skali działalności budowlanej. Zużycie podstawowych surowców, takich jak cement, beton czy stal, pozostawało bowiem na zbliżonym poziomie.
To pokazuje, że wzrost wartości rynku miał w dużej mierze charakter nominalny. Był przede wszystkim skutkiem rosnących kosztów funkcjonowania branży, zwłaszcza cen materiałów, energii i pracy.
Raport MGBI wyraźnie pokazuje wzrost liczby restrukturyzacji firm budowlanych przy jednoczesnym spadku liczby upadłości. Można to częściowo tłumaczyć większą świadomością przedsiębiorców w zakresie dostępnych narzędzi restrukturyzacyjnych.
Źródeł tego zjawiska warto jednak szukać także w kondycji branży i perspektywach na 2026 r. Należy odnotować prognozowany wzrost liczby inwestycji mieszkaniowych, co pośrednio potwierdzają dane BIK wskazujące na odnowienie popytu na kredyty mieszkaniowe.
Jednocześnie rok 2026 uznawany jest za „rok ostatniej szansy” na pozyskanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Już w 2025 r. finansowanie inwestycji w budownictwie kubaturowym z KPO przekroczyło 90 mld zł, co przełożyło się na bezprecedensowy wzrost liczby przetargów dotyczących modernizacji i remontów infrastruktury.
Programy rozwojowe obejmują zarówno sieć drogową, jak i kolejową. Okoliczności te mogą sprzyjać umiarkowanemu optymizmowi wśród kadry zarządzającej firmami budowlanymi. Rok 2026 może przynieść odbicie po trudnym okresie lat 2022–2024.
Spadek liczby upadłości i wzrost liczby restrukturyzacji zdają się taki scenariusz potwierdzać. Z perspektywy praktyka branży insolwencyjnej trzeba jednak wskazać na rosnące ryzyko operacyjne, wynikające z coraz niższych marż w budownictwie.
Wzrost kosztów stałych, w tym materiałów i wynagrodzeń, a także praktyki zamawiających, m.in. rosnące wolumeny gwarancji na roboty budowlane, istotnie zwiększają ryzyko dla firm. Dotyczy to zwłaszcza tych podmiotów, które nie zdołały w ostatnich latach zapewnić sobie stabilnego finansowania lub kapitału zapasowego.
Branża szuka więc oszczędności przy jednoczesnym utrzymaniu produktywności, co nie zawsze da się pogodzić. Wciąż otwarte pozostaje pytanie, ile wszczętych postępowań restrukturyzacyjnych ostatecznie zakończy się złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości.
Restrukturyzacje firm
W ciągu całego 2025 r. restrukturyzację rozpoczęło 910 przedsiębiorstw skupionych w sekcji F PKD.
Oznacza to wzrost w porównaniu do 2024 r. o 30,2%. Różnica względem 2023 r. jest zdecydowanie większa i wynosi 46,5%.
Wzrost ten okazał się wyższy niż w przypadku wszystkich postępowań restrukturyzacyjnych w kraju. Jak wskazaliśmy w raporcie “Postępowania upadłościowe i restrukturyzacyjne 2026”, liczba wszystkich restrukturyzacji w 2025 r. była o 14,7% wyższa niż rok wcześniej.
Najwięcej postępowań restrukturyzacyjnych rozpoczęło się w firmach, które prowadzą roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych. Wynik 193 postępowań oznacza wzrost w porównaniu o odpowiednio 37,9% i 44% względem lat 2024 i 2023.
Na drugim miejscu zestawienia (137 postępowań restrukturyzacyjnych) znalazły się firmy wykonujące instalacje elektryczne. Tu wzrost w porównaniu do 2024 r. wyniósł 31,7%.
Trzecia lokata w rankingu należy do firm, które zajmują się wykonywaniem instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych. W 2025 r. restrukturyzacje rozpoczęto w 106 takich firmach, a więc w 20,5% więcej niż rok wcześniej.
W 2024 r. czołowa trójka prezentowała się identycznie jak w 2025 r.
Dane przedstawione w raporcie MGBI wskazują, że branża budowlana pozostaje sektorem o podwyższonym poziomie ryzyka niewypłacalności przedsiębiorstw.
W 2025 r u odnotowano istotny wzrost liczby postępowań restrukturyzacyjnych, w analizowanym okresie rozpoczęło je 910 przedsiębiorstw z branży budowlanej, czyli o 30,2% więcej niż rok wcześniej.
W mojej ocenie przedstawione w raporcie dane w sposób trafny odzwierciedlają sytuację obserwowaną przez doradców restrukturyzacyjnych, gdzie przedsiębiorcy z sektora budowlanego coraz częściej poszukują instrumentów prawnych umożliwiających stabilizację sytuacji finansowej i uniknięcie niewypłacalności.
Najczęściej restrukturyzującymi się podmiotami były firmy zajmujące się robotami budowlanymi związanymi ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych. Branża budowlana jest szczególnie wrażliwa na wahania gospodarcze, ponieważ przedsiębiorcy często realizują długoterminowe kontrakty zawarte przy zupełnie innych kosztach materiałów, energii czy pracy.
W sytuacji gwałtownego wzrostu kosztów realizacja takich kontraktów przestaje być rentowna, co prowadzi do utraty płynności finansowej. Z tego powodu coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na restrukturyzację, traktując ją jako narzędzie umożliwiające renegocjację zobowiązań oraz uporządkowanie sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.
W mojej ocenie jeżeli nie nastąpi stabilizacja kosztów prowadzenia działalności w tej branży, liczba postępowań restrukturyzacyjnych może w kolejnych latach nadal utrzymywać się na wysokim poziomie.
Na pierwszym miejscu znalazły się firmy zajmujące się robotami budowlanymi związanymi ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych. W 2025 r. przedsiębiorstwa z tej podklasy złożyły 139 wniosków restrukturyzacyjnych, co oznacza wzrost w porównaniu do roku poprzedniego o 26,4%.
Druga lokata należy do firm wykonujących instalacje elektryczne. Tutaj jest mowa o 96 wnioskach, a więc mamy do czynienia ze wzrostem o 17%.
Na trzecie miejsce trafiły firmy, których głównym obszarem działalności jest wykonywanie instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych. Złożyły one 80 wniosków o rozpoczęcie restrukturyzacji, a więc o 15,9% więcej niż rok wcześniej.
W 2025 r. najliczniej rozpoczynały restrukturyzację firmy, które działają na rynku od 5 do 10 lat. Stanowiły one aż 34% wszystkich przechodzących przez ten proces, co oznacza spadek o 2 punkty procentowe w porównaniu do 2024 r.
Trudności miało też wiele przedsiębiorstw o najkrótszym stażu – restrukturyzacje dotyczyły co czwartej (26%) z nich.
Od kilku lat obserwowaliśmy, że średni wiek firmy z branży budowlanej, która przechodzi restrukturyzację, zmniejsza się.
W 2025 r. sytuacja się powtórzyła. Średni wiek w omawianym okresie wyniósł 9,8 lat.
Rok 2025 był dla branży budowlanej w Polsce okresem napięcia między ożywieniem inwestycyjnym a utrzymującą się wysoką skalą niewypłacalności firm. Z jednej strony sektor stopniowo poprawiał koniunkturę dzięki nowym inwestycjom infrastrukturalnym i większemu popytowi na rynku mieszkaniowym.
Wpływ na to miały m.in. rządowe programy wsparcia kredytów hipotecznych oraz uruchamianie środków z funduszy europejskich, w tym z Krajowego Planu Odbudowy. Z drugiej strony budownictwo nadal pozostawało jednym z sektorów najbardziej narażonych na niewypłacalność, co było widoczne zarówno w liczbie upadłości, jak i restrukturyzacji.
Uruchomienie środków z KPO oraz dopłaty do kredytów mieszkaniowych zwiększyły liczbę inwestycji i poprawiły portfel zamówień firm budowlanych. Większa dostępność kredytów hipotecznych przełożyła się na wyższy popyt na nowe mieszkania, a tym samym na większą aktywność deweloperów.
Jak wynika z danych GUS, od II kwartału 2024 r. do I kwartału 2025 r. wydano ok. 282,6 tys. pozwoleń na budowę mieszkań, co oznacza wzrost o ponad 9% rok do roku.
Z ekonomicznego punktu widzenia programy te pomogły ustabilizować przychody wielu firm z sektora budownictwa. Jednocześnie wzrost popytu na usługi budowlane przełożył się na wyższe koszty pracy, szczególnie przy niedoborze wykwalifikowanych pracowników.
Większa liczba inwestycji oznaczała też rosnące zapotrzebowanie na materiały budowlane, a w konsekwencji wzrost ich cen. W efekcie mechanizmy pobudzające inwestycje mogły jednocześnie zwiększać ryzyko niewypłacalności części przedsiębiorstw.
Jeżeli firma realizuje kontrakt o niskiej marży, a koszty pracy i materiałów rosną szybciej niż zakładano przy podpisywaniu umowy, działalność może zacząć generować straty. W takich sytuacjach przedsiębiorcy coraz częściej sięgają po instrumenty restrukturyzacyjne, które pozwalają renegocjować zobowiązania i kontynuować działalność.
W konsekwencji rok 2025 można uznać za okres przejściowy dla branży budowlanej. Sektor zaczął odczuwać skutki ożywienia i wzrostu inwestycji, ale nadal mierzył się z następstwami wcześniejszego spowolnienia gospodarczego oraz silną presją kosztową.
Wysoka liczba restrukturyzacji pokazuje, że rozwiązania przewidziane w prawie restrukturyzacyjnym stały się ważnym narzędziem stabilizującym funkcjonowanie branży. Z tych powodów uważam, że rok 2026 powinien być dla budownictwa dość stabilny i nie przewiduję wzrostu liczby postępowań upadłościowych oraz restrukturyzacyjnych w tym sektorze.
Rankingi
Najbardziej zadłużoną firmą budowlaną, która ogłosiła upadłość w 2025 r. jest F.B.I. Tasbud.
To warszawska firma specjalizująca się we wznoszeniu budynków mieszkalnych i niemieszkalnych zajmowała się w ostatnich latach realizacją wielu inwestycji budowlanych, w tym między innymi kilku osiedli w Warszawie oraz biurowca „Porta Mare” na Wyspie Spichrzów w Elblągu.
Tasbud funkcjonuje na rynku od 10 lat, a ogłaszając upadłość posiada zobowiązania wobec wierzycieli w wysokości 151,5 mln zł.
Na drugim miejscu zestawienia znalazła się Bałtycka Grupa Inwestycyjna.
Ta spółka akcyjna z siedzibą w Sopocie działa na rynku od 17 lat, a jej głównym obszarem działalności jest realizacja projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków.
Zobowiązania Bałtyckiej Grupy Inwestycyjnej sięgają 115,6 mln zł.
Na trzecie miejsce trafiły Apartamenty Tuwima.
Jest to spółka, która należała do grupy HRE Investments. Jej zadaniem miało być wybudowanie pięciu szesnastopiętrowych wieżowców w Łodzi, ale udało się jedynie stworzyć ich fundamenty.
O sprawie pisał Dziennik Łódzki:
Sąd ogłosił bankructwo spółki Apartamenty Tuwima, która miała w Łodzi wybudować Tuwima Sky, czyli pięć 16 piętrowych wieżowców z 874 mieszkaniami, lokalami handlowo-usługowymi i 884 miejscami parkingowymi. (...)
O bankructwie spółki Apartamenty Tuwima, która należała do grupy HRE Investments napisał „Puls Biznesu”. Dziennik przypomniał, że zespół wieżowców Tuwima Sky w Łodzi, którego wartość szacowano na 440 mln zł, miał być perłą w koronie grupy HRE Investments. Niestety, ale na działce przy ul. Tuwima 95A zrobiono tylko fundamenty, a spółka będąca właścicielem działki właśnie zbankrutowała.
Zobowiązania Apartamentów Tuwima sięgają 62,3 mln zł.
Najbardziej zadłużoną firmą, która w 2025 r. złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości jest Pile Elbud.
Ta krakowska spółka działa na rynku od 25 lat i zajmuje się budową linii telekomunikacyjnych i elektroenergetycznych. Niedawno w mediach można było przeczytać o jednej z realizowanych przez nią inwestycji.
Jak pisał rynekinfrastruktury.pl:
Nową linię przesyłową, przebiegającą w przeważającej części przez tereny leśne i rolne na obszarze gmin Choczewo, Gniewino i Krokowa (powiat wejherowski, województwo pomorskie), wybuduje krakowska spółka Pile Elbud. Połączenie będzie miało ok. 19,5 kilometra długości. Napowietrzna sieć będzie podtrzymywana przez 52 słupy. Warto dodać, że budowa połączenia stacji elektroenergetycznych Choczewo i Żarnowiec to jedna z czterech inwestycji, które umożliwią przesył energii elektrycznej z Choczewa w głąb kraju. Kolejne trzy planowane linie 400 kV połączą Choczewo z nacięciem linii Słupsk – Żarnowiec, stacją elektroenergetyczną Gdańsk Przyjaźń oraz nacięciem linii Gdańsk Błonia – Grudziądz Węgrowo.
Zobowiązania Pile Elbud sięgają 155,8 mln zł.
Na drugim miejscu znalazła się firma Ostoja Michałów.
Ta spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie zajmuje się głównie realizacją projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków. Działa ona na rynku od 18 lat.
Suma zobowiązań tej firmy wynosi 91,6 mln zł.
Na trzecim miejscu rocznego zestawienia znalazł się South Star Development.
Jest to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z Warszawy, która zajmuje się realizacją projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków.
Serwis telepolis w lutym 2025 r. informował, że South Star Development został ukarany przez UOKiK:
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył kary finansowe na HRE Investments oraz dziewięć spółek z jej grupy kapitałowej. Łączna kwota sankcji wynosi 4,211 mln zł i jest efektem utrudniania przez przedsiębiorców postępowania wyjaśniającego dotyczącego naruszeń zbiorowych interesów konsumentów. Firmy zwlekały z przekazaniem wymaganych dokumentów i odpowiedzi na pytania UOKiK, co skutkowało nałożeniem kar. [...]
South Star Development sp. z o.o. – 168 000 zł,
Suma zobowiązań firmy wynosi 50,3 mln zł.
Najbardziej zadłużoną firmą, która rozpoczęła restrukturyzację w 2025 r., jest Baltic Wave.
Baltic Wave to kaliska firma, której staż rynkowy wynosi 7 lat.
O jej problemach można było przeczytać m.in. w serwisie Architektura Murator:
5-gwiazdkowy hotel pod szyldem Crowne Plaza w Kołobrzegu stoi 200 m od morza i wciąż nie jest dokończony. To miały być luksusowe apartamenty na wynajem, a także basen typu infinity, spa, centrum konferencyjne. Ale już w styczniu tego roku spółka złożyła wniosek o postępowanie sanacyjne. Sąd Gospodarczy wydał też postanowienie o zabezpieczeniu majątku dłużnika, którym jest spółka Baltic Wave.
Zobowiązania Baltic Wave sięgają 162,3 mln zł.
Na drugim miejscu znalazła się omówiona wyżej spółka Pile Elbud z zobowiązaniami w wysokości 155,8 mln zł.
Trzecie miejsce należy do firmy Morska Park.
Ta spółka z siedzibą w Gdyni jest powiązania z deweloperem Semeko, o którego problemach można było przeczytać w serwisie trojmiasto.pl:
Kłopoty finansowe dewelopera Semeko, a co za tym idzie nabywców mieszkań w niedokończonych inwestycjach trwają od wielu miesięcy. W Gdyni jeszcze w 2023 r. stanęły dwie budowy: Alvarium przy al. Zwycięstwa oraz Morska Park przy Morskiej. Pierwszą z tych inwestycji kończy właśnie nowa spółka celowa Alvarium, druga nadal czeka na dokończenie.
Zobowiązania spółka Morska Park sięgają 72,8 mln zł.
Najbardziej zadłużoną firmą, która złożyła wniosek restrukturyzacyjny w 2025 r. jest Hreit.
Ten warszawski deweloper działa na rynku od 7 lat.
O przyczynach jego problemów finansowych, które poskutkowały postępowaniem restrukturyzacyjnym, można było przeczytać niedawno m.in. w serwisie My Company Polska:
Przyczyną problemów HREIT jest m.in. nietypowy model finansowania inwestycji mieszkaniowych. Zazwyczaj firma deweloperska realizuje je w oparciu o pożyczki uzyskiwane np. od banków. HREIT finansował je poprzez pieniądze inwestorów - zarówno detalicznych, jak i instytucjonalnych. Puls Biznesu szacuje, że do tej pory firma pozyskała od nich miliard złotych. Wraz z nabywcami mieszkań, które nie zostały jeszcze oddane do użytku, kwota zagrożonych środków to 2 mld złotych.
Zgodnie z deklaracjami szefa grupy, Michała Sapoty, restrukturyzacją miałaby zostać objęta tylko jedna spółka - HREIT. Przyczyną ma być "konieczność zmiany źródeł finansowania działalności deweloperskiej" oraz "gwałtowny wzrost kosztów finansowania i inne czynniki rynkowe". Jak wynika z wyliczeń Pulsu Biznesu, trudno jednak mówić, by w ostatnim czasie do takiego wzrostu doszło - od niemal roku stopa WIBOR 3M (na której opiera się finansowanie grupy) pozostaje niezmienna - a przez poprzednie półtora roku była wyższa, niż obecnie.
Suma zobowiązań Hreit zdecydowanie robi wrażenie, bo wynosi ponad 2 mld zł.
Na drugim miejscu znalazła się wspomniana wyżej Semeko Grupa Inwestycyjna.
Ta firma deweloperska od dłuższego czasu boryka się z problemami finansowymi.
W październiku 2025 r. serwis trojmiasto pisał:
Deweloper Semeko, który z powodu kłopotów finansowych opóźnia zakończenie kilku inwestycji mieszkaniowych w Gdyni, Rumi i Redzie, otwiera kolejne postępowania restrukturyzacyjne, które mają na celu doprowadzenie do zakończenia inwestycji i finalnie spłatę wierzycieli. Tymczasem do sądu wpłynął wniosek o upadłość spółki, złożony przez osobę fizyczną.
Suma zobowiązań Grupy Inwestycyjnej Semeko wynosi 373,9 mln zł.
Na drugim miejscu sierpniowego zestawienia znalazł się Bdc Development.
To spółka akcyjna z siedzibą w Nowym Dworze Mazowieckim działa na rynku od 15 lat. Zajmuje się realizacją projektów budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków. W ostatnim czasie realizowała między innymi inwestycje we wspomnianym mieście.
Firmy z grupy kapitałowej, do której należy Bdc Development, niedawno znalazły się pod lupą UOKiK.
Na stronie Urzędu czytamy:
W trakcie postępowania wyjaśniającego, Prezes Urzędu wezwał do udzielenia informacji i przekazania dokumentów przez HRE Investments, Hreit oraz osiem spółek z tej grupy kapitałowej (Apartamenty Senatorska, Apartamenty Barona, Lotnisko Park, Sikorskiego 36, BDC Development, North Star Development, South Star Development, West Star Development). Przedsiębiorcy przez długi czas zwlekali z udzieleniem odpowiedzi i przekazaniem dokumentów, ostatecznie zrobili to ze znaczącym opóźnieniem jeden z nich w ogóle nie zareagował na wezwanie. Dlatego wobec tych podmiotów zostały wszczęte postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Zgodnie z przepisami przedsiębiorca ma obowiązek współpracować z Prezesem UOKiK podczas postępowania wyjaśniającego – odpowiadać na zadane pytania, udostępniać dokumenty. Jeśli się od tego uchyla, grozi mu kara do 50 mln euro.
Suma zobowiązań Bdc Development wynosi 299,2 mln zł.
Syndycy i doradcy restrukturyzacyjni
Trudno wskazać jednego syndyka, który w swojej pracy szczególnie upodobał sobie firmy z branży budowlanej. Najaktywniejsi doradcy mieli w 2025 r. na swoim koncie najwyżej 2 przedsiębiorstwa z tego segmentu rynku.
Doradcą restrukturyzacyjnym, która w 2025 r. zajmowała się największą liczbą firm z branży budowlanej, jest Aleksandra Strynkiewicz-Kondracka. Podczas swojej pracy nadzorowała 53 przedsiębiorstwa z tego segmentu rynku.
Na drugim miejscu znalazła się kancelaria Bonalski Witkowska Restrukturyzacje z 42 postępowaniami, a na trzecim Vindico Doradztwo Gospodarcze (41 spraw).
Powyższe zestawienia opracowaliśmy na podstawie danych pochodzących z ogłoszeń opublikowanych w Krajowym Rejestrze Zadłużonych oraz wartości zobowiązań i rezerw na zobowiązania poszczególnych przedsiębiorstw ujawnionych w najnowszych dostępnych sprawozdaniach finansowych dostępnych w Repozytorium Dokumentów Finansowych Krajowego Rejestru Sądowego. Aktualna wartość zobowiązań podmiotów uwzględnionych w zestawieniach może się różnić od podanych kwot.
Ogólna liczba podmiotów w sytuacjach niewypłacalnościowych w branży budowlanej wzrasta. Uwzględniam tutaj nie tylko nieznacznie spadającą liczbę upadłości, ale też zwiększające się zainteresowanie postępowaniami restrukturyzacyjnymi, gdyż przesłanką ich zainicjowania jest także niewypłacalność lub zagrożenie niewypłacalnością, o czym warto pamiętać.
Dlatego sytuację branży określiłbym jako trudną i wymagającą.
W mojej ocenie na taką sytuację złożył się wzrost kosztów prowadzenia działalności oraz pewien spadek inwestycji w niektórych obszarach, zwłaszcza jeśli idzie o budownictwo mieszkaniowe, które wydaje się być troszeczkę w stanie zawieszenia, oczekując na dalszy rozwój wzajemnych interakcji między popytem a podażą.
Zwłaszcza w zakresie decyzji – głównie konsumentów – o zgodzie na konkretne warunki cenowe nabycia zrealizowanych inwestycji mieszkaniowych. Te mieszkania jednak muszą być wcześniej zaplanowane, a inwestycje zrealizowane.
W odniesieniu do trendów, chciałbym wskazać na możliwy niż demograficzny, który nawet jeżeli jeszcze nie objawia się bezpośrednio w strukturze nabywców, to jednak może mieć wpływ na decyzje zakupowe.
Podzielam obawy, że niekorzystna sytuacja w tym obszarze, połączona z w zasadzie stałym wzrostem kosztów prowadzenia działalności, może pogorszyć i tak wymagającą sytuację branży. Poprawę może przynieść koncentracja niektórych podmiotów na budownictwie biurowym.
Mimo tego zastrzeżenia, spodziewam się wzrostu restrukturyzacji, przy (względnie) stałej liczbie upadłości, przy czym opinię taką uzasadniam chęcią – całkowicie uzasadnioną – w pierwszej kolejności naprawy biznesu, zamiast jego zwijania i wnioskowania tylko o upadłość.